Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nauka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nauka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 maja 2009

STAR TREK

No więc wreszcie :)
Jutro, 9:20 multikino warszawa Ursynów.

Nadzieje? Ogromne.
Nadzieje na to przede wszystkim, że będzie więcej. Że się zwykli ludzie przekonają i dzięki temu zaciekawią ich poprzednie filmy i seriale.

Nie jestem typowym trekkerem. StarTrek ma więcej idiotyzmów niż wiele innych produkcji SF, ale ma to coś. To coś co powoduje, że gdy go oglądam to odlatuję, tam gdzieś gdzie jeszcze nikt nie był.....

Trek to przede wszystkim Romantyczna wyprawa w nieznane. Piękna wizja zjednoczonej ludzkości (aczkolwiek po wielkiej wojnie).

Jutro mam nadzieję, że zobaczę Treka na miarę XXI wieku. Mam jednak nadzieję, że atmosfera pozostanie ta która była wcześniej.

Chciałbym aby nowy film był połączeniem The Motion Picture (jeden z najlepszych filmów SF w ogóle), Undiscovered Country, First Contact, Nemesis (najgorsze z wymienionych).

Współczesne kino, często atakuje spłyceniem akcji i przygody, brakiem rozmachu. Ciekawej historii. To między innymi zabiło Kroniki Riddica, film o wielkim potencjale, ale tragicnei wyreżyserowany. Mam nadzieję, że nie spotka to Treka.

Jutro się przekonamy :):)

wtorek, 28 kwietnia 2009

Globalne ocieplenie

Było już wiele razy, po nim następowało ochłodzenie, lodowce, zmarźlina itp.
Teraz mamy właśnie okres ocieplania. Globalnie około 1'C na rok, ale lokalnie bywa to większe.

Lody Arktyki się kurczą, i to coraz szybciej. Lodu nie będzie już prawdopodobnie między 2013 a 2030 rokiem, w zależności od szacunków, jednak data bliższa jest bardziej prawdopodobna.

Co nas czeka?
1. Podniesienie poziomu oceanów jest już faktem, mimo że taki Pan np. Korwin Mikke (pozdrawiam) i inni mówią, że woda po stopnieniu lodu się nie podniesie bo i tak jest wypierana przez jego masę to jednak spora cześć lodu jest na stałym gruncie, a nie pływa bezpośrednio w wodzie. Spowoduje to zatopienie sporych terenów. Na Alasce są miejsca gdzie w ciągu roku woda przesuwa się 7 metrów wgłąb lądu!!!!

2. Globalne ocieplenie może się zakończyć niestety ochłodzeniem na północnej półkuli. Ocieplenie oceanów spowodować może wstrzymanie prądów przenoszących ciepłe powietrze z południa na północ.

Generalnie ludzkość przeżywała już takie atrakcje, i nic nie wskazuje, żeby miała nie przetrwać, jednak może być to kres świata jaki znamy. Gospodarka może się rozlecieć i trzeba będzie pewne rzeczy zaczynać od nowa.

piątek, 27 marca 2009

Prawdziwa przyczyna awarii w Czarnobylu

No i sie wydało !!!!
 
Na usenecie przeczytałem cos takiego (lekko przeredagowane):
 
>Newsuser A.L.  wrote:
Otoz, Panie Kolego, bylem dosyc dobrze poinformowany. W owych czasach
pracowalem w pewnym instutucie naukowym w Austrii, ktory to instytut
zostal ufundowany pzrez Amerykanow i ZSRR (nazywa sie IIASA, istnieje
do dzis). Bylem tam "project director" i mialem dosyc intensywna
wspolprace z roznymi osrodkami tu i tam na swiecie, miedzy innymi z
Ukraniska Akademia Nauk. Organizowalem razem z nimi konferencje ktora
miala sie odbyc w Kijowie. Tego tygodnia gdy pieprznal Czernobyl,
mialem byc w Kijowie aby omawiac szczegoly organizacyjne. Niestety,
nei zdolali mi zalatwic hotelu na ten tydzien, wiec nie pojechalem.

Potem juz bylo po przyslowiowych "ptokach". Konferencja odbyla sie rok
pozniej, w Jalcie.

Ale dzieki kontaktom z Ukrainska Akademia Nauk mialem dostep do
roznych "insiders", wiec wiem to i owo.
Od Towarzyszy Radzieckich znam kulisy historii: w lampkach
sygnalizacyjnych systemow alarmowych uzywano takich samych zarowek jak
w swiatlach hamulcowych (czy kierunkowskazow) samochodow Moskwicz. Te
zarowki, niemozliwe do uzyskania na rynku, personel nagminnie kradl.

I taka jest "high tech" podkladka awarii

A.L.

P.S. Przy okazji polecam literature:

The Thruth About Chernobyl, Grigori Medvedev (Foreword by Andrei
Sakharov), basic Books, 1990

No Breathing Room: The Aftermath of Chernobyl, Grigori Medvedev, Basic
Books 1993
 

Cold Fusion is REAL??

Tak, na to wygląda. Zimna fuzja, czyli wielka szansa dla świata. Takie hasła panowały w fizyce 20 lat temu. 29 marca 1989 roku dwóch fizyków, Stanley Pons z University of Utah i Martin Fleischmann z Uniwersytetu w Southampton, wykazali w eksperymencie iż udało im się przeprowadzić reakcje fuzji atomowej, jąder deuteru z wodorem, uzyskanym w elektrolizie wody.

 

Niestety, nikomu nie udało się potwierdzić i powtórzyć tego eksperymentu. Nikomu? A no właśnie. Obecnie model wszechświata chyli się ku upadkowi coraz bardziej, okazuje się, iż światło wcale nie musi mieć granicznej prędkości, że wszechświat się będzie rozszerzał wiecznie. Teraz SCEPY (czyli ortodoksyjni naukowcy nie przyjmujący do wiadomości przełomowych odkryć które burzą spokój ich umysłów) będą musieli przyznać możliwość istnienia zimnej fuzji której przez ostatnie 20 lat istnienie negowali. Otóż kilka uniwersytetów na świecie, niezależnie przeprowadziło eksperymenty potwierdzające prawdopodobnie zimna fuzję.

 
w świecie:
 
i na onecie: