Od początku.
Uważam, że obecny system gospodarczy działający na świecie jest zły, nienaturalny i nierealny.
Padnie wcześniej czy później.
Przykład:
Przyjmijmy, że jestem właścicielem 15% udziałów w dużym koncernie. Chcę wszystko rzucić w cholerę, pojechać do Australii i wieść spokojne życie. Sprzedaję moje 15% akcji i jadę.
Ja odpoczywam nad oceanem niczego nie świadomy a w kraju dramat na giełdzie.
Olbrzymia ilość akcji która pojawia się na rynku powoduje panikę, ludzie wyprzedają akcje, cena akcji leci na łeb na szyję. Wartość dużego koncernu raptem maleje, bez powodu. Ludzie, posiadacze akcji tracą pieniądze tylko dlatego, iż postanowiłem zmienić życie.
Druga sprawa to to o czym Korwin często mówi, dwa żule mają dwa głosy, a profesor ma jeden. Chora sytuacja.
Ostatnio był program Lisa, gdzie dziennikarz z jego ekipy zadawał pytania na jakimś wiecu, proste: Czy Tusk może współpracować z Kaczyńskim.
Mało nie został zlinczowany, dzięki bogu, że było tak kilka osób które z sensem coś mówiły, bo załamałem się totalnie poziomem społeczeństwa.
Nie chcę więc głosować w pierwszej turze na żadnego z kandydatów popierającego obecnie funkcjonujący system. Jedynym, który tego nie robi jest Korwin.
Nie wiem, czy to co głosi jest lepsze od tego co jest teraz, ale jest inne i z wieloma jego poglądami się zgadzam. Są tez takie, gdzie jestem zupełnie przeciwny ale to się tyczy każdego z kandydatów.
Sporty walki, Nauka, Informatyka, Reklama , Ciekawostki i różności o których mam coś do powiedzenia
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą różne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą różne. Pokaż wszystkie posty
środa, 9 czerwca 2010
wtorek, 23 marca 2010
Portal medycyny naturalnej, Bioenergoterapi, Jogi i podobnych dziedziń
Od jakiegoś czasu tworzę portal jakiego nie znalazłem w naszym internecie, a mianowicie portal Psychotroniki i podobnych dziedzin.
Będzie tam można w zamierzeniu znaleźć specjalistę, klub, klinikę itp z interesującej nas dziedziny w naszej okolicy.
Będzie tez można przeczytać artykuły z szeroko pojętej parapsychologi, medycyny naturalnej, uzdrawiania, Jogi itp.
Właściciele firm i specjaliści otrzymają na razie darmowy a potem tani sposób na skuteczną reklamę.
Zapraszam, można już dodawać namiary na swoje usługi, dodawać terminy szkoleń i interesujących wydarzeń.
www.uzdrowiciele.info
Będzie tam można w zamierzeniu znaleźć specjalistę, klub, klinikę itp z interesującej nas dziedziny w naszej okolicy.
Będzie tez można przeczytać artykuły z szeroko pojętej parapsychologi, medycyny naturalnej, uzdrawiania, Jogi itp.
Właściciele firm i specjaliści otrzymają na razie darmowy a potem tani sposób na skuteczną reklamę.
Zapraszam, można już dodawać namiary na swoje usługi, dodawać terminy szkoleń i interesujących wydarzeń.
www.uzdrowiciele.info
Etykiety:
odchudzanie,
parapsychologia,
projektowanie www,
różne
wtorek, 2 lutego 2010
środa, 16 września 2009
Parówki
za WP:
"Parówki - podejrzany skład
Na rynku można znaleźć takie parówki, które mają w składzie zaledwie 30% mięsa. Tu pytanie nasuwa się samo - jakie w takim razie są pozostałe składniki? Zwykle są to znaczne ilości wody, tłuszczu, szpiku i chrząstek, soli i konserwantów. Wszystko jest dokładnie zmielone, tak że masa ta jest jednolita i właściwie wydaje się "chuda"."
eeee, a ja uwielbiam parówki, o te: http://www.parowki.indykpol.pl
Jak by co to za reklamę mi nie płacą. Inne się rozwalają, bywają w nich twarde fragmenty, ale te z indykpola są kapitalne i do smażenia i gotowania ;)
"Parówki - podejrzany skład
Na rynku można znaleźć takie parówki, które mają w składzie zaledwie 30% mięsa. Tu pytanie nasuwa się samo - jakie w takim razie są pozostałe składniki? Zwykle są to znaczne ilości wody, tłuszczu, szpiku i chrząstek, soli i konserwantów. Wszystko jest dokładnie zmielone, tak że masa ta jest jednolita i właściwie wydaje się "chuda"."
eeee, a ja uwielbiam parówki, o te: http://www.parowki.indykpol.pl
Jak by co to za reklamę mi nie płacą. Inne się rozwalają, bywają w nich twarde fragmenty, ale te z indykpola są kapitalne i do smażenia i gotowania ;)
poniedziałek, 14 września 2009
Darmowa usluga jest realnym zyskiem
Niestety, zamiast demokracji i wolności mamy totalitaryzm jakiego świat nie widział.
Najbardziej podstawowe prawa człowieka są przez system rozwalane.
Fiskus stwierdził, że za darmo może pomagać może tylko rodzina, każdy inny przypadek powinien być opodatkowany bo to realny zysk.
Przerażające.
Gdzieś czytałem, że koniec świata będzie blisko gdy będzie wolność jednostki ograniczona tak, jak nigdy wcześniej w historii. Czy to właśnie nie to się dzieje???
Nie mogę koledze pomóc naprawić komputera bo normalnie powinien za to zapłacić. Wtedy ja zapłacę podatek. Jeśli nie zapłaci mi to powinien sam podatek fiskusowi.
Czyli idąc po Pradze północ, albo po starej hucie po bezpiecznym powrocie do domu powinienem zapłacić podatek. a dlaczego?
Bo mogłem zostać pobity i musiał bym opłacać dentystę...
Najbardziej podstawowe prawa człowieka są przez system rozwalane.
Fiskus stwierdził, że za darmo może pomagać może tylko rodzina, każdy inny przypadek powinien być opodatkowany bo to realny zysk.
Przerażające.
Gdzieś czytałem, że koniec świata będzie blisko gdy będzie wolność jednostki ograniczona tak, jak nigdy wcześniej w historii. Czy to właśnie nie to się dzieje???
Nie mogę koledze pomóc naprawić komputera bo normalnie powinien za to zapłacić. Wtedy ja zapłacę podatek. Jeśli nie zapłaci mi to powinien sam podatek fiskusowi.
Czyli idąc po Pradze północ, albo po starej hucie po bezpiecznym powrocie do domu powinienem zapłacić podatek. a dlaczego?
Bo mogłem zostać pobity i musiał bym opłacać dentystę...
piątek, 31 lipca 2009
jak K.O. - córka nie ma zęba
hehehe, nie nie wybiłem jej.
Byliśmy u dentysty z małą. Fajny gabinet, przyjemny dla dzieci, bardzo polecam. ELEFANT na Ursynowie. Dzieci na kolanach siedzą w takich miejscach i tak tez było tym razem. Ja na fotel (brrr) a Córka na kolanach.
Wszystko ok, Ona dzielna. Wyrwali jej zęba który spieprzyła "pani doktor" z microdentu (nie polecam).
Wstajemy a potem mnie podnoszą z ziemi i to już w holu. Zrobiłem parę kroków których nie pamiętam i padłem (podobno fachowo na bok chroniąc głowę czego nie pamiętam). Jak po KO normalnie ;)
Chyba połączenie emocji (wyrywali ząbek małej, i znieczulali wielgaśną igłą) plus pogoda. Drugi raz w życiu tak glebłem.
Śmieszne uczucie.
Byliśmy u dentysty z małą. Fajny gabinet, przyjemny dla dzieci, bardzo polecam. ELEFANT na Ursynowie. Dzieci na kolanach siedzą w takich miejscach i tak tez było tym razem. Ja na fotel (brrr) a Córka na kolanach.
Wszystko ok, Ona dzielna. Wyrwali jej zęba który spieprzyła "pani doktor" z microdentu (nie polecam).
Wstajemy a potem mnie podnoszą z ziemi i to już w holu. Zrobiłem parę kroków których nie pamiętam i padłem (podobno fachowo na bok chroniąc głowę czego nie pamiętam). Jak po KO normalnie ;)
Chyba połączenie emocji (wyrywali ząbek małej, i znieczulali wielgaśną igłą) plus pogoda. Drugi raz w życiu tak glebłem.
Śmieszne uczucie.
wtorek, 21 lipca 2009
Urlopowa przerwa
Jestem w Szczawnicy, a byłem nad jeziorkiem (http://www.nadjeziorkiem.eu) Relacja, i fotki po powrocie.
sobota, 11 lipca 2009
Windows 7
Własnie zainstalowalem go na laptopie acera na ktorym vista ledwo dzialala, ba ledwo sie uruchamiala ;)
Puki co windows 7 chodzi slicznie ;)
Blueconnect zainstalowal sie bez problemu.
Puki co windows 7 chodzi slicznie ;)
Blueconnect zainstalowal sie bez problemu.
czwartek, 9 lipca 2009
zapinanie pasów
Ja jeszcze o takiej głupiej sprawie.
Debatują, czy nie pozwolić na jeżdżenie bez pasów, bo przecież, sam każdy za siebie odpowiada.
Proszę bardzo, niech jeżdżą w Republice Konga albo w podobnym miejscu.
Polski nie stać na leczenie z ciężkich obrażeń setek kierowców którym teraz dzięki pasom nic się nie dzieje, a bez których nawet drobna stłuczka może przysporzyć zdrowotnych kłopotów.
EOT
Debatują, czy nie pozwolić na jeżdżenie bez pasów, bo przecież, sam każdy za siebie odpowiada.
Proszę bardzo, niech jeżdżą w Republice Konga albo w podobnym miejscu.
Polski nie stać na leczenie z ciężkich obrażeń setek kierowców którym teraz dzięki pasom nic się nie dzieje, a bez których nawet drobna stłuczka może przysporzyć zdrowotnych kłopotów.
EOT
wtorek, 7 lipca 2009
MJ
Długo nie wiedziałem co napisać.
Co widzę gdy słyszę muzykę Jacksona?
MŁODOŚĆ
Widzę jak graliśmy u kolegi na atari 65 XE, pierwszym komputerze na klatce.
Pamiętam jak oglądaliśmy teledyski na MTV na jednej na klatce antenie satelitarnej.
Pamiętam jak graliśmy w grę planszowa Magia i Miecz. Jak w kapsle graliśmy, i jak robiłem masę innych rzeczy które bezpowrotnie minęły.
Michael był jednym z największych muzycznych artystów XX wieku. Wyprzedzał swoimi utworami swoje czasy. Był wtedy nowoczesny, a i dziś słuchając te utwory słyszymy nowoczesną, zawsze aktualną muzykę.
Był dla mnie numerem dwa wśród muzyków. Numerem jeden był Freddy Mercury.
Obaj teraz są gdzie indziej już, ich muzyka bawi niebiosa. Niech spoczywają w pokoju.
Co widzę gdy słyszę muzykę Jacksona?
MŁODOŚĆ
Widzę jak graliśmy u kolegi na atari 65 XE, pierwszym komputerze na klatce.
Pamiętam jak oglądaliśmy teledyski na MTV na jednej na klatce antenie satelitarnej.
Pamiętam jak graliśmy w grę planszowa Magia i Miecz. Jak w kapsle graliśmy, i jak robiłem masę innych rzeczy które bezpowrotnie minęły.
Michael był jednym z największych muzycznych artystów XX wieku. Wyprzedzał swoimi utworami swoje czasy. Był wtedy nowoczesny, a i dziś słuchając te utwory słyszymy nowoczesną, zawsze aktualną muzykę.
Był dla mnie numerem dwa wśród muzyków. Numerem jeden był Freddy Mercury.
Obaj teraz są gdzie indziej już, ich muzyka bawi niebiosa. Niech spoczywają w pokoju.
środa, 24 czerwca 2009
Napój bogów
moja lista "the best of beer"
- Żubr
- Łomża
- Tyskie
- Lech
- Warka Strong
- Żywiec
- Wojak
i inne
- Żubr
- Łomża
- Tyskie
- Lech
- Warka Strong
- Żywiec
- Wojak
i inne
Opera unit i Google sites
Ostatnio trafiłem na dwie ciekawe usługi.
Opera unit
http://unite.opera.com/
Totalnie genialna sprawa, która zmienia sieć.
Otóż, mamy na swoim domowym, pracowym komputerze jakieś pliki które chcemy udostępnić. Możemy albo bawić się w wrzucanie ich na megauploady, rapidshaery itp. Jeśli mamy zewnętrzny adres IP możemy bawić się w uruchamianie serwera FTP.
ALE, od teraz jest o wiele prostsza metoda. GENIALNA.
Nowa opera posiada możliwość udostępnienia w internecie danych z twojego dysku. Trzeba założyć konto, mieć uruchomiona operę i skonfigurować usługę. Wszystko to jest bardzo proste i po 5 minutach możemy bezpiecznie udostępniać pliki, zdjęcia a nawet strony www.
Druga rzecz to Google sites.
Jeśli potrzebujemy strony www i nie mamy dużych wymagań co do funkcji to również w 5 minut możemy założyć własną stronę z systemem CMS.
http://sites.google.com/site/sites/
Opera unit
http://unite.opera.com/
Totalnie genialna sprawa, która zmienia sieć.
Otóż, mamy na swoim domowym, pracowym komputerze jakieś pliki które chcemy udostępnić. Możemy albo bawić się w wrzucanie ich na megauploady, rapidshaery itp. Jeśli mamy zewnętrzny adres IP możemy bawić się w uruchamianie serwera FTP.
ALE, od teraz jest o wiele prostsza metoda. GENIALNA.
Nowa opera posiada możliwość udostępnienia w internecie danych z twojego dysku. Trzeba założyć konto, mieć uruchomiona operę i skonfigurować usługę. Wszystko to jest bardzo proste i po 5 minutach możemy bezpiecznie udostępniać pliki, zdjęcia a nawet strony www.
Druga rzecz to Google sites.
Jeśli potrzebujemy strony www i nie mamy dużych wymagań co do funkcji to również w 5 minut możemy założyć własną stronę z systemem CMS.
http://sites.google.com/site/sites/
piątek, 19 czerwca 2009
Polski emeryt AD 2030 będzie klepał biedę
Tu tytuł z Gazety wyborczej.
Ja tylko krótką notkę sobie pozwolę.
Mam 32 lata, czyli teoretycznie jeszcze 33 lata pracy przed sobą. Pewnie podwyższą wiek więc zapewne 38.
No i co? Ledwie 20 lat temu zmienił się system gospodarczy a co się będzie działo za lat prawie 40? Mamy kryzys, a prawdopodobnie dopiero jego początki.
Chory światowy system gospodarczy oparty na wydumanych wartościach akcji na giełdzie. To wszystko Padnie, kwestia czasu. Nie wierzę w emeryturę, jedyna możliwość to samemu zarobić i w skarpecie trzymać bo w banki tez lepiej za bardzo chyba nie ufać. Juź kilka wielkich splajtowało w Stanach.
W trzeci filar też nie wierzę, to padnie szybciej niż banki.
Ja tylko krótką notkę sobie pozwolę.
Mam 32 lata, czyli teoretycznie jeszcze 33 lata pracy przed sobą. Pewnie podwyższą wiek więc zapewne 38.
No i co? Ledwie 20 lat temu zmienił się system gospodarczy a co się będzie działo za lat prawie 40? Mamy kryzys, a prawdopodobnie dopiero jego początki.
Chory światowy system gospodarczy oparty na wydumanych wartościach akcji na giełdzie. To wszystko Padnie, kwestia czasu. Nie wierzę w emeryturę, jedyna możliwość to samemu zarobić i w skarpecie trzymać bo w banki tez lepiej za bardzo chyba nie ufać. Juź kilka wielkich splajtowało w Stanach.
W trzeci filar też nie wierzę, to padnie szybciej niż banki.
czwartek, 28 maja 2009
Informatycy są świetnymi kochankami
Jak informuje serwis Technonews.pl 2 tys Brytyjczyków wypełniło ankiety które mówią to jednoznacznie.
"Mieszkańców Wielkiej Brytanii wypytano o ich łóżkowe upodobania, przyzwyczajenia i obyczaje. Okazało się, że respondenci przedstawiający się jako "pracownicy IT" są najmniej samolubni w łóżku (tzn. podczas miłosnych igraszek uwzględniają oczekiwania i potrzeby partnerki/partnera). Informatycy zdecydowanie górowali w tym zestawieniu nad innymi grupami zawodowymi - m.in. zwykłymi pracownikami biurowymi, właścicielami firm, bezrobotnymi oraz... pracownikami siłowni i klubów fitness.
Co więcej - z raportu wynika również, że informatycy są najbardziej skłonni do korzystania w sypialni z najróżniejszych sex-zabawek. To w sumie żadne zaskoczenie - od lat wiadomo, że ludzie związani z IT uwielbiają gadżety.
Ale nie wszystkie informacje zawarte w raporcie dobrze świadczą o pracownikach IT - dowiadujemy się z niego też, że "komputerowcy" (a także robotnicy i właściciele firm) uprawiają sex dość rzadko. Tylko 38% z nich zadeklarowało, że robią to co najmniej 3 razy w tygodniu - tu o wiele lepiej wypadli pracownicy biurowi (53% uprawia sex m.in. 3 razy w tygodniu) oraz pracownicy siłowni i klubów fitness (47%)."
http://www.technonews.pl/Technonews/1,94439,6655302,Informatycy_sa_swietnymi_kochankami.html
"Mieszkańców Wielkiej Brytanii wypytano o ich łóżkowe upodobania, przyzwyczajenia i obyczaje. Okazało się, że respondenci przedstawiający się jako "pracownicy IT" są najmniej samolubni w łóżku (tzn. podczas miłosnych igraszek uwzględniają oczekiwania i potrzeby partnerki/partnera). Informatycy zdecydowanie górowali w tym zestawieniu nad innymi grupami zawodowymi - m.in. zwykłymi pracownikami biurowymi, właścicielami firm, bezrobotnymi oraz... pracownikami siłowni i klubów fitness.
Co więcej - z raportu wynika również, że informatycy są najbardziej skłonni do korzystania w sypialni z najróżniejszych sex-zabawek. To w sumie żadne zaskoczenie - od lat wiadomo, że ludzie związani z IT uwielbiają gadżety.
Ale nie wszystkie informacje zawarte w raporcie dobrze świadczą o pracownikach IT - dowiadujemy się z niego też, że "komputerowcy" (a także robotnicy i właściciele firm) uprawiają sex dość rzadko. Tylko 38% z nich zadeklarowało, że robią to co najmniej 3 razy w tygodniu - tu o wiele lepiej wypadli pracownicy biurowi (53% uprawia sex m.in. 3 razy w tygodniu) oraz pracownicy siłowni i klubów fitness (47%)."
http://www.technonews.pl/Technonews/1,94439,6655302,Informatycy_sa_swietnymi_kochankami.html
wtorek, 12 maja 2009
32
Tyle jersów dziś kończę.
3+2=5
a dzień moich urodzin czyli 12.05.1977 - 1+2+0+5+1+9+7+7 = 32 = 3+2 = 5
Jestem numerologiczną piątką z tego wynika, a więc można powiedzieć, że to będzie mój rok ;):)
Oto opis piątki:
(ze strony http://www.magiakart.pl)
Numerologiczna 5
Piątki posiadają wielki ładunek energetyczny! Są niezwykle żywiołowe, ekspansywne, pełne ruchu, komunikatywne, wyluzowane i wesołe. Łatwo nawiązują kontakty z otoczeniem, posiadają umiejętność rozmawiania na prawie każdy temat. Są dobrymi mówcami, ale potrafią być również wspaniałymi słuchaczami. Wrodzony dynamizm, wdzięk, magnetyzm pomaga im w zjednywaniu ludzi, sprawia, że mają one szerokie grono przyjaciół i znajomych. Piątki mają dosyć zmienną naturę, czasami są wręcz nieprzewidywalne i działają zaskakująco. Dosyć często zmieniają swoje zainteresowania, są rozrywkowe i bardzo towarzyskie. Podobnie jak u numerologicznych trójek, posiadają one wspaniałe zdolności adaptacyjne do nowych miejsc i sytuacji. Piątki mają naturę odkrywców, uwielbiają zawierać nowe znajomości, badać nieznane miejsca, smakować nieznane dotąd potrawy. Bardzo ciekawi ich także człowiek, potrafią one zadawać mnóstwo pytań, w celu poznania drugiej osoby, ale za to mniej mówią o sobie...
Numerologiczne piątki raczej nie potrafią usiedzieć w jednym miejscu, długo zajmuje im znalezienie odpowiedniego miejsca w życiu, uwielbiają podróżować i prowadzą bujne życie towarzyskie. Przesiadywanie w domu, raczej je nudzi, wolą one spędzać czas w miejscach, w których coś się dzieje, są ludzie, muzyka, ruch.
Odznaczają się dużym urokiem osobistym. Prowadzą dosyć burzliwe, niespokojne życie. Ich słabą stroną jest niecierpliwość, konfliktowość, impulsywność i wybuchowość.
Są dosyć nerwowe. Piątki mają dosyć dużą potrzebę niezależności. Może cechować je również niestabilność emocjonalna. Uwielbiają one wszelkie przygody, które dodają ich życiu smak. Raczej źle znoszą rutynę. Piątki mają żywy, lotny umysł, dar przekonywania, ekspresji, łatwość dostosowania się, odznaczają się elokwencją.
Ich słabymi punktami są problemy ze stabilnością, skłonność do przesady, nerwowość, napięcie, brak wiary we własne siły. Na pierwszy rzut oka piątki uchodzą za osoby mocno stąpające po ziemi, pewne siebie, wręcz przebojowe, ale tak naprawdę piątki cechuje dosyć duża niepewność siebie.
W partnerstwie nie znoszą nudy, lubią niespodzianki i przygody, mogą mieć problemy z wyrażaniem uczuć.
3+2=5
a dzień moich urodzin czyli 12.05.1977 - 1+2+0+5+1+9+7+7 = 32 = 3+2 = 5
Jestem numerologiczną piątką z tego wynika, a więc można powiedzieć, że to będzie mój rok ;):)
Oto opis piątki:
(ze strony http://www.magiakart.pl)
Numerologiczna 5
Piątki posiadają wielki ładunek energetyczny! Są niezwykle żywiołowe, ekspansywne, pełne ruchu, komunikatywne, wyluzowane i wesołe. Łatwo nawiązują kontakty z otoczeniem, posiadają umiejętność rozmawiania na prawie każdy temat. Są dobrymi mówcami, ale potrafią być również wspaniałymi słuchaczami. Wrodzony dynamizm, wdzięk, magnetyzm pomaga im w zjednywaniu ludzi, sprawia, że mają one szerokie grono przyjaciół i znajomych. Piątki mają dosyć zmienną naturę, czasami są wręcz nieprzewidywalne i działają zaskakująco. Dosyć często zmieniają swoje zainteresowania, są rozrywkowe i bardzo towarzyskie. Podobnie jak u numerologicznych trójek, posiadają one wspaniałe zdolności adaptacyjne do nowych miejsc i sytuacji. Piątki mają naturę odkrywców, uwielbiają zawierać nowe znajomości, badać nieznane miejsca, smakować nieznane dotąd potrawy. Bardzo ciekawi ich także człowiek, potrafią one zadawać mnóstwo pytań, w celu poznania drugiej osoby, ale za to mniej mówią o sobie...
Numerologiczne piątki raczej nie potrafią usiedzieć w jednym miejscu, długo zajmuje im znalezienie odpowiedniego miejsca w życiu, uwielbiają podróżować i prowadzą bujne życie towarzyskie. Przesiadywanie w domu, raczej je nudzi, wolą one spędzać czas w miejscach, w których coś się dzieje, są ludzie, muzyka, ruch.
Odznaczają się dużym urokiem osobistym. Prowadzą dosyć burzliwe, niespokojne życie. Ich słabą stroną jest niecierpliwość, konfliktowość, impulsywność i wybuchowość.
Są dosyć nerwowe. Piątki mają dosyć dużą potrzebę niezależności. Może cechować je również niestabilność emocjonalna. Uwielbiają one wszelkie przygody, które dodają ich życiu smak. Raczej źle znoszą rutynę. Piątki mają żywy, lotny umysł, dar przekonywania, ekspresji, łatwość dostosowania się, odznaczają się elokwencją.
Ich słabymi punktami są problemy ze stabilnością, skłonność do przesady, nerwowość, napięcie, brak wiary we własne siły. Na pierwszy rzut oka piątki uchodzą za osoby mocno stąpające po ziemi, pewne siebie, wręcz przebojowe, ale tak naprawdę piątki cechuje dosyć duża niepewność siebie.
W partnerstwie nie znoszą nudy, lubią niespodzianki i przygody, mogą mieć problemy z wyrażaniem uczuć.
niedziela, 10 maja 2009
UPC
No więc mam UPC i od wczoraj od godziny około 12-13 nie dział mi internet oraz telefon. Telefon to pal go licho, i tak prawie nie używany, ale internet to porażka.
Ja rozumem, że awarie się zdarzają. No problemo, ale, żeby się dodzwonić dopiero dziś dało się, i to jeszcze trzeba czekać 10 minut na konsultanta to porażka, a net jak nie działał tak nie działa.
Dobrze, że w okolicy jest jakiś HotSpot u kogoś otwarty bo i tego posta bym nie napisał :(
Ja rozumem, że awarie się zdarzają. No problemo, ale, żeby się dodzwonić dopiero dziś dało się, i to jeszcze trzeba czekać 10 minut na konsultanta to porażka, a net jak nie działał tak nie działa.
Dobrze, że w okolicy jest jakiś HotSpot u kogoś otwarty bo i tego posta bym nie napisał :(
czwartek, 7 maja 2009
STAR TREK
No więc wreszcie :)
Jutro, 9:20 multikino warszawa Ursynów.
Nadzieje? Ogromne.
Nadzieje na to przede wszystkim, że będzie więcej. Że się zwykli ludzie przekonają i dzięki temu zaciekawią ich poprzednie filmy i seriale.
Nie jestem typowym trekkerem. StarTrek ma więcej idiotyzmów niż wiele innych produkcji SF, ale ma to coś. To coś co powoduje, że gdy go oglądam to odlatuję, tam gdzieś gdzie jeszcze nikt nie był.....
Trek to przede wszystkim Romantyczna wyprawa w nieznane. Piękna wizja zjednoczonej ludzkości (aczkolwiek po wielkiej wojnie).
Jutro mam nadzieję, że zobaczę Treka na miarę XXI wieku. Mam jednak nadzieję, że atmosfera pozostanie ta która była wcześniej.
Chciałbym aby nowy film był połączeniem The Motion Picture (jeden z najlepszych filmów SF w ogóle), Undiscovered Country, First Contact, Nemesis (najgorsze z wymienionych).
Współczesne kino, często atakuje spłyceniem akcji i przygody, brakiem rozmachu. Ciekawej historii. To między innymi zabiło Kroniki Riddica, film o wielkim potencjale, ale tragicnei wyreżyserowany. Mam nadzieję, że nie spotka to Treka.
Jutro się przekonamy :):)
Jutro, 9:20 multikino warszawa Ursynów.
Nadzieje? Ogromne.
Nadzieje na to przede wszystkim, że będzie więcej. Że się zwykli ludzie przekonają i dzięki temu zaciekawią ich poprzednie filmy i seriale.
Nie jestem typowym trekkerem. StarTrek ma więcej idiotyzmów niż wiele innych produkcji SF, ale ma to coś. To coś co powoduje, że gdy go oglądam to odlatuję, tam gdzieś gdzie jeszcze nikt nie był.....
Trek to przede wszystkim Romantyczna wyprawa w nieznane. Piękna wizja zjednoczonej ludzkości (aczkolwiek po wielkiej wojnie).
Jutro mam nadzieję, że zobaczę Treka na miarę XXI wieku. Mam jednak nadzieję, że atmosfera pozostanie ta która była wcześniej.
Chciałbym aby nowy film był połączeniem The Motion Picture (jeden z najlepszych filmów SF w ogóle), Undiscovered Country, First Contact, Nemesis (najgorsze z wymienionych).
Współczesne kino, często atakuje spłyceniem akcji i przygody, brakiem rozmachu. Ciekawej historii. To między innymi zabiło Kroniki Riddica, film o wielkim potencjale, ale tragicnei wyreżyserowany. Mam nadzieję, że nie spotka to Treka.
Jutro się przekonamy :):)
czwartek, 2 kwietnia 2009
środa, 1 kwietnia 2009
piątek, 27 marca 2009
Nowy blog
Zacząłem tworzyć mój pierwszy blog w serwisie windows.live, jednak z uwagi iż tam nie mogą osoby niezarejestrowane dodawać komentarzy przenoszę się tutaj.
Kilka następnych postów to kopie z live.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

